Gdzie jest moja ładowarka?

Ładowarka do telefonu – niby taki niezbędnik, bez którego nie można się obejść, a często mimo najszczerszych chęci nie można jej znaleźć. Wydawać by się mogło, że ten sprzęt wyczuwa strach i pośpiech, a w sytuacjach, kiedy użytkownik jest przyparty do muru i szybko potrzebuje tych kilku dodatkowych procent na baterii postanawia udać się w nieznane.

Gdzie jest moja ładowarka?

Gdzie jest moja ładowarka?

Zgubienie lub chwilowa niemożność zlokalizowania ładowarki potrafi bardzo szybko roztroić cały dzień. Wiadomo bez telefonu jak bez ręki, ale jeśli posiada się telefon, który zaraz padnie to staje się przed perspektywą noszenia przez resztę dnia zaawansowanej technologicznie cegiełki, z której funkcji nie można skorzystać. Ładowarka nie wiedzieć, czemu potrafi się przemieszczać i przeważnie nie jest w miejscu, w którym się ją zostawiło. Wiele osób stara się nie wypinać jej z gniazdka lub listwy zasilającej by mieć pewność, że miejsce ładowania zawsze będzie takie samo. Problemy zazwyczaj zaczynają się, gdy trzeba gdzieś wyjechać, przeprowadzić się lub nagle zrobić porządki. W takich chwilach uprząta się wszystko, co zalega w okolicy i odstaje od ściany. Później nagromadzonych przedmiotów jest jakby mniej i rozpoczynają się poszukiwania.

Dawniej z ładowaniem nie było aż takiego problemu. Telefon wystarczyło naładować raz na tydzień i nie było się od niego zależnym tak jak dziś. Obecnie telefon stanowi centrum dla większości działań użytkownika, służy zarówno pracy, jak i rozrywce oraz daje pewność, że zarówno ubiór jak i codzienne „wyposażenie” jest kompletne. Ładowanie telefonu codziennie albo przynajmniej raz na dwa dni wymaga posiadania stałego dostępu do ładowarki. Jeśli nagle zniknie to automatycznie wiele rzeczy staje się niewykonalnych, a do gry dodatkowo wkraczają nerwy, bo zaraz trzeba wyjść, gdzieś zadzwonić, coś sprawdzić.

Sposoby na utrzymanie ładowarki

Ładowarka wielkim sprzętem nie jest, a mimo swojej istotności potrafi zagubić się w natłoku rzeczy w domu. Jeśli zabiera się sprzęt ze sobą na wycieczkę, wyjazd lub gdziekolwiek poza obręb domu lub firmy powinno się zawsze w pierwszej kolejności sprawdzić czy jest na miejscu. Innymi słowy do standardowego oklepywania się – telefon, portfel, klucze należy dołożyć ładowarkę.

Zostawianie sprzętu w jednym miejscu (ZAWSZE) jest zdaje się najlepszym rozwiązaniem, jednak nie zawsze wykonalnym. Często trzeba przenieść się do innego gniazdka, bo „podstawowe” jest zajęte np. przez kogoś z rodziny. Później bliscy sprzątają po użytkowniku elektronikę, a samotna ładowarka ładuje w miejscu, które jest oczywiste dla kogoś innego zamiast w miejscu gdzie użytkownik powinien ją bez problemu znaleźć. Najlepszym sposobem jest wyrobienie sobie nawyku, że gdy podłącza się ładowarkę w innym gniazdku to zabiera się ją razem z telefonem.

Innym sposobem jest zrezygnowanie z wielu ładowarek. Większa ilość zwiększa prawdopodobieństwo, że któraś się zgubi. Dzięki jednej wieloportowej ładowarce, która obsługuje standardy szybkiego ładowania można bez problemu ładować kilka sprzętów jednocześnie. Nie trzeba tutaj przepinać nic na listwie, ani w gniazdku, w efekcie ładowarka może spokojnie pozostać w tym samym miejscu i czekać na podłączenie sprzętu. Wieloportówka nie jest drogim dodatkiem, wyjdzie ona taniej niż zamienna indywidualna ładowarka i pozwoli naładować praktycznie wszystko co ma wejście USB.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o