Jesienne porady dla kierowców

      Brak komentarzy do Jesienne porady dla kierowców

Letnie upały trwały w tym roku wyjątkowo długo i nie chciały nas opuścić. Gdy już jednak się to stało, jesień uderzyła nagle i z niezrównaną siłą. Nic na to nie poradzimy, nie oszukamy przeskakujących wciąż kartek z kalendarza. Oznacza to, że do takiej aury należy się już przyzwyczaić i do niej przygotować. Przygotować, nie tylko wkładając na siebie kurtkę, czy czapkę, ale też przygotować się jako kierowcy i uczestnicy ruchu drogowego. W jaki sposób? Oto kilka porad, jak zapewnić bezpieczeństwo sobie oraz innym na drogach podczas krótkich jesiennych dni i długich wieczorów oraz nocy.

 

Jedź ostrożniej!

Wiem, brzmi to jak banał, ale o banałach i podstawach najłatwiej się zapomina. Pamiętajmy o warunkach pogodowych, nie oszukujmy się, że to tylko lekki jesienny deszczyk i to nic takiego. Na drogach częściej będzie ślisko, ograniczona będzie też widoczność. Warto skupić się nieco bardziej na manewrach wykonywanych niemal automatycznie, bez większej uwagi. Pamiętajmy o wydłużonym czasie reakcji auta na śliskiej nawierzchni, nie szarżujmy, hamujmy odpowiednio wcześnie. Lepiej dotrzeć do celu podróży kilka minut później, niż wcale.

Czyste szyby

Nie przeceniajmy też własnych możliwości i nie ignorujmy obłoconych, czy przyszronionych szyb. Nawet jeśli jest to przeszkoda, która ogranicza Ci jedynie drobną część Twojego pola widzenia, to jednak go ogranicza. Co jeśli akurat w tej części pojawi się na drodze coś istotnego, co przeoczysz, a co sprawi, że spowodujesz zagrożenie? Oczyść szyby, użyj skrobaczki, napełnij spryskiwacze. Nie licz na to, że to tylko 10 minut drogi i nie warto się męczyć, przecież się uda, bo może właśnie akurat teraz się nie udać.

Światła przeciwmgłowe

W otaczającej nas pogodzie pojawi się jeszcze jedno, „ulubione” przez kierowców zjawisko – mgły. Wówczas podstawa to światła przeciwmgłowe. Tutaj także ostrzeżenie przed przecenianiem własnych możliwości – jeśli widoczność jest słaba, to nie oszukujcie się i użyjcie świateł przeciwmgłowych. Nawet jeśli jesteście w stanie zauważyć inne auta odpowiednio wcześnie bez włączonych świateł, to być może przeoczycie np. wchodzącego na jezdnię pieszego, czy oznakowanie poziome na drodze. Może się to równać przecież nie mniejszemu zagrożeniu, jak w sytuacji, gdy mgła ograniczyłaby Wasze pole widzenia do zera. Kolejny raz więc gorąca prośba o, przede wszystkim, rozsądek. Nie lekceważmy warunków pogodowych i korzystajmy z ułatwień, jakie daje nam nasze auto.

Oczy dookoła głowy

Nie zapominajmy o tym, że na drogach nie jesteśmy sami. Skoro Ty prowadzisz samochód w przepisowy sposób, nie musi oznaczać to, że tak samo robią inni. Nie bez powodu obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Jeśli pieszy wtargnie na jezdnię w niedozwolonym miejscu, to oczywiście on będzie winny ewentualnemu wypadkowi, ale to nie oznacza jednak, że możesz go bezkarnie rozjechać – zachowanie ostrożności i uważanie, aby do takich sytuacji nie doszło to Twój obowiązek. Dodając do tego wspominane już nieraz warunki atmosferyczne i związane z tym uciążliwości w prowadzeniu auta, możecie spodziewać się słonej zapłaty za Waszą nieuwagę.

Żadnego wypadku na drodze nie powoduje bezpośrednio sama pogoda, tylko niedostosowanie się kierowców do wynikających z niej warunków. Jeśli myślisz, że Ciebie ta sprawa nie dotyczy, to spójrz na statystyki wypadków i ich codzienną liczbę. Ich uczestnicy prawdopodobnie myśleli w podobny sposób.

 

Autor artykułu
Artykuł został przygotowany przez firmę Oznakowanie poziome, specjalizującą się w malowaniu pasów w obiektach przemysłowych.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o