Strona internetowa firmy jest słabo widoczna w Google? To (prawdopodobnie) Twoja wina!

Na pewno dobrze wiesz, jak ważne jest, by firmowa strona internetowa była dobrze widoczna w wyszukiwarce Google. Wcale nie musi zająć pierwszego miejsca na liście – ważne, by klienci mogli ją łatwo znaleźć przy pomocy sprecyzowanych zapytań. Jeśli z trwogą odkryłeś, że w przypadku Twojej witryny jest to obecnie niewykonalne, to niemal na pewno popełniłeś poważne błędy. Jakie? Wymieniamy je w naszym poradniku.

 

Zleciłeś produkcję strony amatorom

No to teraz masz za swoje – przepraszamy za dosadność. Jeśli produkcją Twojej strony zajął się jakiś amator, który wziął za to 200 złotych, to nie dziw się, że efekty są jakie są. Przy tak niskim budżecie nie ma mowy o profesjonalnym zoptymalizowaniu strony. Google nigdy jej nie polubi – nie w takiej formie.

Sam napisałeś teksty

Namęczyłeś się z tym niemiłosiernie, efekt nie do końca Cię zadowala, no ale przynajmniej trochę zaoszczędziłeś. Czy było warto? Absolutnie nie! Fatalne teksty, źle zoptymalizowane pod kątem wymagań Google, są balastem, który uniemożliwi witrynie osiągnięcie dobrych pozycji w wyszukiwarce.

Nie inwestujesz w content marketing

Choćbyś stanął na głowie, to bez content marketingu nie uda Ci się zwiększyć zasięgu strony w wyszukiwarce. Po prostu musisz zacząć prowadzić blog, aktualizować treści, raz na jakiś czas opublikować artykuł sponsorowany na popularnym portalu. Jeśli tego nie robisz, to sam szkodzisz swojej witrynie.

Zaufałeś SEO-hochsztaplerom

Ktoś obiecał Ci, że za drobną opłatą „Twoja strona wystrzeli” i Ty mu uwierzyłeś? Niestety, ale dałeś się nabrać. Spokojnie, nie Ty pierwszy. SEO-hochsztaplerzy to osoby, które dają gwarancję szybkiego wprowadzenia strony na sam szczyt listy wyszukiwania. Biorą za to niewielkie pieniądze, ale nie dlatego, że są altruistami. Po prostu wiedzą, że nikt nie będzie ich potem ścigać za tak drobne kwoty. Skuteczność ich działań jest jednak żadna. Efekt może wręcz być odwrotny od zamierzonego i strona „poleci” w indeksie.

Nie aktualizujesz treści na stronie

Czyli de facto zaniedbujesz swoją witrynę firmową, pozwalasz jej leżeć odłogiem, a Google bardzo tego nie lubi. Jeśli od dawna na stronie nie pojawiły się żadne nowe treści, widnieją na niej nieaktualne dane kontaktowe, opis oferty kompletnie nie zgadza się z tym, co faktycznie sprzedajesz, to już masz odpowiedź, dlaczego witryna jest niewidoczna w wyszukiwarce.

Nie zrzucaj odpowiedzialności za słaby zasięg strony na innych. To prawie zawsze wina właściciela witryny, który pozwala sobie na nierozsądne oszczędności lub latami bagatelizuje wpływ strony na powodzenie swojego biznesu. Jeśli ten opis idealnie pasuje do Ciebie, to powiedz szczerze: czego się spodziewałeś?

 

Soluma.pl, Andrzej Wiśniewski
Artykuł przygotowany przez agencję interaktywną Soluma – produkcja stron www, marketing, studio graficzne.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o